Projekt: “Życie z sensem”

Słabo.Takie sobieŚrednieFajneSuper (7 votes, average: 4,00 out of 5)
Loading...

NAZWA PROJEKTU: Życie z sensem


STOPIEŃ TRUDNOŚCI: Trudny


Hmm, trudne zadanie. Zleceniodawca jednak stawia je przed każdym. Nawet nie pyta, czy chcemy brać udział w projekcie. Płaci sowicie, w trakcie i po wykonaniu zadania.


CELE PROJEKTU:
– Osiągnąć dodatni wynik w bilansie na zakończenie projektu
– Wykorzystać, na miarę swoich możliwości każdą minutę trwania projektu
– Pozostawić po sobie ścieżkę świecącą w ciemności, aby mogli nią podążać inni
– Inne cele nieznane, trudne do określenia, ustalane indywidualnie z realizatorami


Realizacja tych celów jest niezwykle trudna. Jednak Zleceniodawca pomaga w realizacji tego projektu. Dokładne wytyczne, bezpłatne szkolenia, raz w tygodniu lub częściej, przez cały czas trwania projektu. Darmowe konsultacje. Delikatne wskazówki, bogata literatura i wiele przykładów gotowych do naśladowania. Ponadto daje kilka dodatkowych bonusów i ustępstw: w każdej chwili mamy możliwość modyfikacji projektu, gdy zarzucimy jego realizację na chwilkę, lub kilka lat nawet i zapomnimy o projekcie, w każdej chwili możemy podjąć jego realizację od nowa. Cokolwiek zepsujemy, możemy to naprawić robiąc coś innego, lepszego. Przy tych założeniach projekt nie przekracza możliwości każdego Człowieka.


MIEJSCE REALIZACJI PROJEKTU: Świat, przeciętnej urody.
Jednak, gdy mu się dobrze przyjrzeć, cudowny, pełen niespodzianek, bywa czarujący. Często fascynuje swoim pięknem i rozmiarem. Zleceniodawca przygotował go specjalnie dla realizatorów projektu. Wyposażył na miarę swoich możliwości – we wszystko.


CZAS ROZPOCZĘCIA: DD/MM/RRRR


PLANOWANY CZAS ZAKOŃCZENIA: nieokreślony
Czas zakończenia jest tu kryterium kluczowym. Nikt nie wie, kiedy projekt się zakończy i nastąpi moment bilansu. Co to oznacza w praktyce? Tu jest haczyk Zleceniodawcy: można projekt realizować lepiej lub gorzej, byle tak, aby na koniec mieć dodatni wynik, jednak nie wiedząc, kiedy jest koniec, warto przez cały czas realizować go dobrze. Tu dodam, że sama realizacja projektu jest przyjemna. I chciałoby się, aby trwał jak najdłużej. Odkrywanie Świata, przyrody, natury i piękna w nim i w każdym napotkanym człowieku jest bardzo ciekawe i fascynujące. Wielość możliwości pozwala nigdy się nie znudzić. Tylko trzeba zacząć z tego korzystać, to jedna ze wskazówek do realizacji celów. Dlatego jeden z celów podpowiada, żeby wykorzystać każdą minutę na dobrą realizację projektu. Jedną ze złych strategii jest bierność, nicnierobienie, pozwalanie na to, żeby czas przepływał nam przez palce. Dużo skuteczniejsze zaś jest działanie ukierunkowane na dobro innych ludzi i otaczającego ich świata. Nie trzeba od razu globalnie, o co to, to nie! Wystarczy zatroszczyć się o tyle zaledwie, ile możemy zobaczyć. O siebie, swoją rodzinę, najbliższych. O sąsiadów i jeszcze kawałek podwórka. Jeżeli ktoś ma taką możliwość, powinien wejść na szczyt, zobaczyć więcej i zatroszczyć się o więcej. Ważne żeby coś, nie ważne jak dużo.


UCZESTNICY:
– Zleceniodawca,
– Realizator projektu
– i wszyscy, których spotka na swojej drodze


WYPOSAŻENIE I PAKIET STARTOWY:
Dla każdego inne. Na początku każdego wyposaża w pewne możliwości. Jednym daje siłę fizyczną, innym urodę, innym jeszcze wielkie serce. Każdy swój projekt rozpoczyna w innym miejscu i czasie. Tak naprawdę bez znaczenia w ostatecznym rozrachunku. Choć rzeczywiście jednym żyć jest zdecydowanie łatwiej niż innym, to w ostatecznym bilansie nie życie a sens się liczy. Nie liczy się wyposażenie i pakiet startowy, a to, co się z nimi zrobiło.


WSKAZÓWKI I SZKOLENIA: znacznie ułatwiają sprawę. Jest 10 + 1 dokładnych wytycznych, które mówią jak zrealizować projekt i czego się wystrzegać. Dla tych, którym trudno to przełożyć na konkretne działanie co dzień, a szczególnie co tydzień odbywają się szkolenia, konsultacje. W każdym momencie można znaleźć kogoś, kto pomoże ocenić stopień realizacji projektu i wskaże drogę, w którą należy się skierować, aby naprawić te błędy, które zrobiliśmy po drodze. Są tacy ludzie, którzy znają kryteria oceny i pomagają w realizacji projektu. Pewnie można i bez konsultacji, szkoleń, rozmów z tymi, którzy znają kryteria oceny. Ale z nimi jest dużo łatwiej. Szczególnie podczas szkoleń, ale i w każdym momencie możliwa jest rozmowa ze Zleceniodawcą. Trochę trudno go zrozumieć, ale jak się człowiek dobrze wsłucha, to pojmie, czego konkretnie powinien dotyczyć jego projekt. Tylko trzeba zacząć uważnie słuchać.


Anna Michalina Nowakowska

Przeczytaj poprzednie wpisy dziale PUBLICYSTYKA:

Czym jest życie?, 30 kwietnia 2005