Wybaczam

Słabo.Takie sobieŚrednieFajneSuper (7 votes, average: 4,00 out of 5)
Loading...

„Najbardziej boskim zwycięstwem jest przebaczanie”
„Naukowcy potwierdzają: kto potrafi przebaczać, zmniejsza własny stres. Żyje bardziej zadowolony i jest szczęśliwszy, aniżeli ten nieprzejednany, który przez całe życie żywi urazy z powodu błędów swoich współbraci.”

Hamburski profesor psychologii, Reinhard Tausch, w swoim artykule pt. „Przebaczanie. Podwójne dobrodziejstwo” mówi o własnym doświadczeniu odnośnie przebaczania. W swoim empirycznym szkicu udowadnia, że ci pamiętliwi, nieprzejednani albo nawet mściwi, swoją postawą zatruwają nie tylko swój dzień powszedni, ale i szkodzą swojemu zdrowiu. Umiejętność przebaczania w sposób istotny przyczynia się do duchowego zdrowia. Ludzie, którzy umieją przebaczać, są bardziej zrównoważeni, wyrozumiali i zadowoleni.
„Przebaczcie, a będzie wam wybaczone. Nie sądźcie, a nie będziecie sądzeni” (ŁK 6,37)
„I przebacz nam naszą winę, jak i my przebaczamy naszym winowajcom” (MT 6,12)
Ktoś powiedział, czym dla niego jest przebaczanie: W przebaczaniu szukam pokoju…

Jest to szczęśliwe uczucie dla mnie, że udało mi się pokonać kawałek drogi. Nie jest to ofiarna motywacja, ale jednak wielki krok naprzód w porównaniu z zasadą: oko za oko, ząb za ząb.
Na początku zwykle jest rozpoznanie: wina i niewinność. Powinnam spoglądać na swoją część, ponieważ ona mnie dotyczy, a nie na część drugiej strony. Następnie wchodzę w położenie bliźniego. Sprawiłam mu ból – co by było, gdybym była na jego miejscu? Przez to wzbudzam w sobie skruchę… Poprzez którą doznaję w sobie bólu, jaki sprawiłam drugiej osobie. Skrucha jest wewnętrznym bólem. Sprawiłam cierpienie osobie, wobec której powinnam być życzliwa. Takie wewnętrzne poruszenie prowadzi do prośby o przebaczenie. A o ile ta osoba również mnie uraziła: przebaczam jej. Bo to, co mnie uczyniła, czyż ja nie uczyniłem tego uprzednio innym? I teraz to do mnie powróciło. Potem powinno nastąpić zadośćuczynienie…

Zbierając materiały do tego artykułu, dużo myślałam o przebaczaniu, wybaczaniu… Z wieloma ludźmi na ten temat rozmawiałam. Moja Mama, stwierdziła, że przebaczać trzeba umieć, a co za tym idzie, zapomnieć zło Zapomnieć, na pewno nie jest łatwo. Ale żeby naprawdę wybaczyć, to trzeba też naprawdę zapomnieć. Bo jakie to wybaczenie, jeśli pamiętam o tym, co się stało, cały czas mam to w sercu, ciąży mi to(?)
Mi nie jest łatwo przebaczać. Trudno jest zapomnieć, nie wiem jak wiele czasu potrzeba, aby „zneutralizować” złość i zdenerwowanie na kogoś, kto np. nas okłamał, powiedział coś przykrego, zranił…

Wiem, że są takie sprawy, których nigdy nie zapomnę, czy więc wiąże się to z tym, że nigdy nie wybaczę? Bardzo chcę wybaczyć, ale nie potrafię. Nauka przebaczania trwa długo, w wielu przypadkach nawet bardzo długo. Ale złapałam się też na tym, że zapomniałam o tym co się stało, jednak ból pozostał, taki niesmak do człowieka… To jest chyba przejaw bardzo złej cechy- zaciętość i upartość.

Warto chyba pracować nad sobą, aby umieć wybaczać. Bo jeśli umiem przebaczyć to umiem też przeprosić, potrafię zapomnieć, żyć szczęśliwie, mieć przyjaciół i być otoczona miłością. Bo przebaczanie jest przecież nowym życiem dla sercaJ (to taka moja wizja „przebaczania”)

„Miedzy miłością a nienawiścią jest przebaczenie”
Przebaczając pomagamy przerwać krąg nienawiści, złości a nawet okrucieństwa, które nękają ludzkość. Tak więc przebaczenie sprawia, że świat staje się lepszy. Wyobraź sobie, jaki byłby świat, gdyby wszyscy nauczyli się przebaczać.

Karolina Grodzka
(która chciałaby umieć wybaczać)

Przeczytaj poprzednie wpisy dziale PUBLICYSTYKA:

Zło dobrem zwyciężaj (2), 27 listopada 2004