Promocja Szczepu Józefów [1]

Na początku byliśmy na mszy. Potem rozdawaliśmy „Przecieki”. Niektórzy ludzie już je mieli, a więc nie brali ich. Potem spotkaliśmy Mirona i Sylwię. Potem, jak skończyły się „Przecieki” zaczepił nas pewien Pan, który dał nam kasety i książkę dla Mirka. Pobiegliśmy doń i wręczyliśmy przesyłkę. Ogólnie było super. Z jednym małym wyjątkiem, przemoczyliśmy skary.

Maciek „Bysior” Lach

Michał Gwardiak

5 D.H. “LEŚNI”

Czytaj dalej...

Kolędowanie w Domu Samotnej Matki

W najmniej oczekiwanym momencie zgasło światło, a na korytarzu dało się słyszeć czyjeś kroki… Nigdy nie zgadniecie kto to był? – Święty Mikołaj!!! Iskierki zabłysły w oczach dzieci, kiedy to On zaczął rozdawać prezenty – lalki, samochody, piłki, klocki… a przy tym nam też się coś dostało! (Nie! To nie były rózgi!)…

Czytaj dalej...

Sylwestra i Melanii

Sylwestrowe szaleństwa za nami, suknie, smokingi i przebrania śpią w szafie, odciski po nowych bajeranckich pantoflach też już odeszły w niepamięć… Cóż nam w takim razie pozostało? Miłe wspomnienia, które póki co jeszcze są tematem rozmów ze znajomymi, których spotykamy po raz pierwszy w nowym roku.

Czytaj dalej...

Kaktusińscy wypowiadają wojnę światu

Kaktusińscy nie są konfliktowi. Aby jakoś zażegnać spór – nie trzaskają szafkami, wszystkie stołki mają takie fikuśne zabezpieczenia – już lepsze to, niż sąsiad stukający kijem od szczotki w sufit. W związku z tym – aby nie drażnić delikatnych uszu współmieszkańców oraz za ich wyraźną groźbą… tzn. prośbą – Kaktusińscy całą rodziną zaopatrzyli się w zalecane przez sąsiada obuwie.

Czytaj dalej...