Czym jest stopień dla harcerza?

Słabo.Takie sobieŚrednieFajneSuper (5 votes, average: 4,00 out of 5)
Loading...

Stopień powinien być dla harcerza czymś, co zdobywamy. Zdobywamy, bo nam zależy na tym, aby podczas próby rozwijać siebie i poszerzać swoje horyzonty. Próba to droga prowadząca do zdobycia stopnia. Nie należy czynić ze stopnia czegoś na pokaz.

Powinien być czymś, czegoś czym będziemy się chwalić i wszystkim pokazywać jacy to my nie jesteśmy bo mamy taki i taki stopień. Ważniejsze od takiego obnoszenia się jest to, czy został on zdobyty uczciwą pracą i czy w czasie jego zdobywania czegoś się nauczyliśmy. Myślę, że nie wiele można nauczyć się nowych rzeczy, gdy próba jest okrojona z ważnych wymagań na dany stopień. Każdy stopień ma dla nas jakąś wartość. To w jaki sposób i za co jest nam przyznawany powoduje, że jego wartość jest na odpowiednim poziomie. Jeżeli w drodze do zdobycia stopnia zostaną naciągane lub nawet łamane pewne zasady i regulaminowe wymagania to idea stopnie się wypacza. Wartość stopnia w taki sposób zdobytego dla harcerzy, którym nie zależy na tym, aby go mieć, ale żeby go zdobyć (odkrywając w sobie dużo cennych cech i umiejętności) jest radykalnie niska.

Miałam ostatnio szanse stanąć przed pewnym wyborem. Mogłam dostać naramiennik wędrowniczy łatwą i krótką drogą, ale za to bez satysfakcji, że zdobyłam go ciężką praca i bez możliwości rozwinięcia swojej osobowości. Byłam na warsztatach wędrowniczych, na których można było dostać naramiennik. Pojechałam tam nie po naramiennik, ale żeby zdobyć potrzebną wiedzę do ukończenia próby, która miałam otwarta w kapitule. Z braku doinformowania dopiero w drugiej części z orientowałam się że tu można dostać naramiennik. Wtedy zauważyłam jak większości zależy na tym, aby go dostać, Zapytałam jednego harcerza, po co mu tak zdobyty naramiennik? Niestety odpowiedział mi ze chce mieć zastęp, a nie chce mu się czekać i otwierać próby wędrowniczej. Doszłam do wniosku, że jeżeli dostanę go za samo uczestniczenie w warsztatach (bez odbywania próby) nie będzie miał on dla mnie żadnej wartości. Teraz widzę, że było to dobre posuniecie. Pomimo tego że czekałam pół roku osiągnęłam zamierzony cel własną pracą i odkrywając w sobie nie znane mi dotąd możliwości.

Harcerzy powinna cechować cierpliwość wytrwałość w dążeniu do obranych sobie celów.

Daria (Gacek)

Przeczytaj poprzednie wpisy dziale PORADNIK DRUŻYNOWEGO:

Objawienie…, 11 stycznia 2005