ŁŃŻWŃ SŁOYCE

13 listopada 2005 odbyła się zbiórka „Quo Vadis” – Namiestnictwa Starszoharcerskiego naszego Hufca. Okoliczności zbiórki były trochę inne, niż poprzednich, więc niech żałują Ci, których tam zabrakło. W związku z tym, że spora liczba osób ma czego żałować, to zbiórka przebiegłą nieco inaczej niż zakładał plan. Czego osoby, które nie musza żałować zapewnie nie żałują.

Czytaj dalej...

O koszcie nieutraconym

W listopadowym numerze “Przecieku” mogliście przeczytać tekst Oli Kasperskiej o koszcie alternatywnym, w którym autorka pisała o możliwościach, które przechodzą nam koło nosa przez to, że jesteśmy aż tak mocno zaangażowani w harcerstwo. Otóż ja bym chciał napisać o możliwościach, które przechodzą nam koło nosa przez to, że nie wykorzystujemy tego, że jesteśmy aż tak mocno zaangażowani w harcerstwo.

Czytaj dalej...

Jak Michaś przykazał

Chwilę po dotarciu na punkt zakwaterowania rozegraliśmy mecz koszykówki z żołnierzami 1 warszawskiej brygady pancernej goszczącymi nas na terenie swojej jednostki i poligonu. Cóż, bez przekłamania można stwierdzić, że było nas wszędzie pełno, a tam gdzie przemknął huragan ludzi z naszego Hufca pozostawały uśmiech na twarzach.

Czytaj dalej...

Polacy a Internet i telekomy

Z roku na rok Polacy coraz częściej załatwiają swoje codzienne sprawy przez Internet. Dużą popularnością cieszą się nie tylko sklepy internetowe, ale też ?wirtualne? banki. W ciągu ostatnich dwóch lat liczba użytkowników bankowych kont internetowych wzrosła przeszło dwukrotnie i obecnie wynosi blisko 1,9 miliona.

Czytaj dalej...

Alternatywa dla Przerwanek

Od jakiegoś czasu miałam ochotę napisać coś odrobinę obrazoburczego, co dojrzewało we mnie od co najmniej dwóch lat. I chyba nadeszła na to najwyższa pora.  W zasadzie w tytule tego tekstu powinnam umieścić słowo samorozwój albo coś w tym stylu ale postaram się unikać tej nowowmowy, która w zasadzie nie wiadomo, co oznacza.

Czytaj dalej...

SOYADABA

Na Soyadę zbierało się już od co najmniej dwóch miesięcy. W zasadzie była naturalną konsekwencją rozwoju Otwockiej Grupy Rowerowej. Wspólne wycieczki weekendowe i przejażdżki w środku tygodnia są oczywiście szalenie miłe, ale nie ma to jak porządna rywalizacja.

Czytaj dalej...